Dziś jest 19 grudnia A.D. 2018 - Środa III tygodnia Adwentu
 

„Głos Serca” - gazetka parafialna

Gazetka „Głos Serca” ukazuje się co niedzielę.

Bieżący numer (49) wyłożony jest w kościele, a w nim m. in.:

Chociaż corocznie obchodzimy pamiątkę Bożego Narodzenia, nie wszyscy chcą przyjąć do wiadomości o jaką uroczystość chodzi. Dzisiaj w wielu krajach zamieniono nazwę na „Święta Zimowe”, aby nie drażnić innowierców, a centralne miejsce zajęła wystawna wieczerza i prezenty pod choinką - czytamy w artykule Jerzego Kąkola

Oprócz tego w numerze, jak zwykle, czytania niedzielnej liturgii oraz ogłoszenia parafialne.

Oto słowo wstępne Księdza Proboszcza z pierwszego numeru:

Drodzy Parafianie i Sympatycy Bydgoskiego Sacré-Coeur!

Skończył się okres wakacji dzieci i młodzieży oraz czas wakacyjnego wypoczynku. Z nowymi siłami zabierzemy się do pracy i podejmiemy nasze codzienne obowiązki i wyzwania. Nie możemy jednak zapomnieć o relacjach z Bogiem. Wśród wielu zajęć warto także sięgnąć do lektury religijnej. Pomocą duszpasterską może być nasza nowa gazetka „Głos Serca”, którą serdecznie polecamy Parafianom i Sympatykom naszego bydgoskiego Sacré-Coeur.
Obok ogłoszeń i wiadomości parafialnych, będą publikowane teksty dotyczące wiary, postaci świętych, poruszane będą zagadnienia z historii oraz współczesności Kościoła świętego, katolickiej doktryny, katolickiej moralności, liturgii…
Pojawią się także teksty, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się kontrowersyjne i dyskusyjne – cóż… przyszło nam żyć w czasach niepokoju i zamętu wszelakiego. Postaramy się o to, by w gazetce publikowali swoje przemyślenia ciekawi ludzie. Zapraszamy również do współpracy. Jeśli ktoś czuje się na siłach, ma interesujące pomysły i „lekkie pióro”, a teksty będą oscylować wokół katolickiej wiary i moralności, kwestii patriotycznych, narodowych czy społecznych, postaramy się je opublikować.
Gazetka nie ma dużej objętości, stąd mile widziane są teksty niezbyt obszerne. Nastawiamy się na pracę nieodpłatną, jednak za druk i papier musimy zapłacić, stąd apel o materialne – w miarę możliwości – wsparcie dzieła.
Niech święty Archanioł Michał i święta Gemma patronują naszym poczynaniom.

Ks. Roman Adam Kneblewski

Któż jak Bóg! 

Cor Iesu Sacratissimum miserere nobis!

W dotychczasowych numerach między innymi:

Austriacki cud

Gdy modli się i pokutuje cały naród, cuda zaczynąją się dziać w wymiarze społecznym, gospodarczym, a nawet politycznym! Wielka modlitwa połączona z wielką pokutą rodzi wielkie cuda. Dowodów na tę biblijną prawdę nie musimy szukać daleko. Wystarczy spojrzeć w stronę Austrii, gdzie w 1955 r. historia odnotowała wielki cud różańcowy

Św. Masymilian Kolbe

Okazało się, że tak wielka postać, nawet po śmierci zaznała prześladowań ze strony wpływowych środowisk żydowskich i ma- sońskich. Powodem była szczególna walka jaką prowadził w obronie wartości katolickich. Nawet modlitwę, która początkowo według jego wzoru brzmiała: „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za masonami i poleconymi Tobie”, zmieniono w końcowej części na: „...a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła...” Piętrzono trudności i pomówienia, aby nie dopuścić do wyniesienia na ołtarze, gdyż lobby sług szatana sięga mackami wysoko, nawet do Watykanu. Dopiero uznanie go, decyzją Jana Pawła ii, za męczennika otworzyło drogę do kanonizacji - pisze Jerzy Kąkol.

Ruchy charyzmatyczne

Doznania, odczucia, emocje, „efekty nadzwyczajne”, uniesienia prorockie, nawet jeśli w danej grupie jest kapłan – nie są gwarantem ich świętości i Boskiego pochodzenia. Wszelkie zgromadzenia nastawione na pozyskiwanie darów Ducha Świętego (charyzmatów) dla zaspokojenia pragnień ich uczestników, jeśli nie służą zbawieniu, albo chwale Bożej, nie pochodzą od Niego i nie należy brać w nich udziału - pisze Jerzy Kąkol.

W zdrowym ciele zdrowy duch

… trzeba sobie zadać pytanie o los człowieka u kresu ziemskiego żywota. Największy problem mają z tym ludzie, którzy odrzucili Boga i wszystko postawili na doczesny etap istnienia. Tym najtrudniej pogodzić się z faktem przemijania pisze Jerzy Kąkol.

Babcia i dziadek Pana Jezusa

Życie wygodne i dostatnie stało się jedynym celem, a ograniczenia wynikające z dekalogu, zbędną uciążliwością. Liczy się tylko zysk i młodość, która daje potencjalne możliwości zdobywania wszelakich dóbr. Babcie, dziadkowie i rodzice są postrzegani jako balast hamujący rozwój ekonomiczny.  Także w naszej ojczyźnie żyły rodziny wielopokoleniowe, których członkowie wspierali się wzajemnie. Dzisiaj, chorzy i zniedołężniali oddawani są do domów opieki lub do domów dla przewlekle chorych. Panuje kult młodości, zdrowia i rozumu, stąd nawet podejrzanych o wrodzone zaburzenia rozwojowe, eliminuje się już w łonie matki.  Przeprowadzone badania wśród dorosłych Polaków ujawniły przerażającą prawdę, że wielu z nas akceptuje taki stan rzeczy, a nawet są ludzie, którzy uważają, że nie powinno się pomagać rodzicom, którzy nie zabili poczętego dziecka, mimo, że wiedzieli, iż ma wady genetyczne - pisze Jerzy Kąkol 

Przewodnik na wakacyjne drogi

Najcenniejszym Obiektem sanktuarium Matki Bożej pocieszenia w Starej Błotnicy jest obraz umieszczony w ołtarzu głównym kościoła. Pierwszą zachowaną, wzmianką historyczną o obrazie madonny Błotnickiej jest informacja prymasa Jana Łaskiego, która podaje, że wizerunek obrazu jest starożytny i łaskami słynący. Obraz wykonano na deskach lipowych, a zaokrąglenia dodano z drewna sosnowego. Nieznany jest artysta, który namalował obraz madonny Błotnickiej - czytamy w przewodniku.

 Książę Niezłomny – Ks. Kardynał Adam Sapieha

Biskup A. Sapieha po wyborze nuncjusza w Polsce Achille Rattiego na papieża (Pius XI) wziął wraz z kard. A. Kakowskim i prymasem E. Dalborem w żmudnych negocjacjach dotyczących zmian konkordatu między Polską a Stolicą Apostolską. Był zwolennikiem ustalenia stosunków Kościoła katolickiego z państwem zgodnie z prawem krajowym, uważając, że negocjowany konkordat pod naciskiem zmieniających się rządów nie zabezpieczy należycie praw Kościoła i wierzących katolików w Polsce. Ostatecznie dokument ten został podpisany 10 II 1925 r. i ratyfikowany 2 VI 1925 r. - pisze Bronisław Pastuszewski w kolejnym artykule poświęconym księciu Adamowi kardynałowi Sapieże.

Czy jesteśmy bezgrzeszni?

Dla tych, co mają opory przed spowiedzią u kapłana, który prowadzi grzeszne życie, dam radę mojej zmarłej mamy, która mówiła, że skuteczność rozgrzeszenia nie zależy od stanu duszy szafarza. tego udziela nam przed posługę księdza, sam Jezus Chrystus, nawet wtedy, gdy ów kapłan sprawuje ją niegodnie - pisze Jerzy Kąkol.

Cuda eucharystyczne

Przenieśmy się zatem najpierw nad Adriatyk, do włoskiego klasztoru w Lanciano. W 750 r. po raz pierwszy ma tam miejsce wydarzenie, u którego podstaw, podobnie jak wiele razy później, legła niewiara duchownego w realną obecność Chrystusa w Eucharystii. Gdy wątpiący zakonnik zauważył, że kawałek chleba zamienił się we fragment ciała, a wino zamieniło się w krew, chciał na początku ukryć ten fakt. Krew Pańska wylewała się jednak obficie na zewnątrz i nie udało mu się zachować wszystkiego w tajemnicy - pisze ks. Marek Łuczak.

Powrót pogaństwa

Pogańskie świątynie nie istniały w Polsce przez stulecia – i bardzo dobrze! Neopogaństwo to bowiem nie tylko atak na polską tradycję czy ryzyko wzniecenia neonazistowskich nastrojów, ale przede wszystkim zagrożenie natury duchowej. W czasie, gdy zaczynają rodzić się w Polsce inicjatywy zmierzające do budowania „słowiańskich” chramów, trzeba powiedzieć wprost, że zabawa w „rodzimowierstwo” to ciężki grzech. Jest bowiem Jeden Bóg i tylko On zasługuje na kult. z kolei pseudosłowiańskie – a tak naprawdę ocierające się o ruch New Age, którego geneza sięga kontrkultury lat 60. XX wieku – czczenie fałszywych bożków i uczestniczenie w po- święconych im ceremoniach to okultyzm ocierający się o satanizm. Mówimy więc o zjawiskach groźnych dla zdrowia psychicznego i – co ważniejsze – życia wiecznego - czytamy w artykule Piotra Relicha i Michała Wałacha. 

Zesłanie Ducha Świętego

Trzy największe uroczystości roku kościelnego są poświęcone trzem Osobom Trójcy Przenajświętszej: Boże Narodzenie jest świętem Boga Ojca, bo świętem Ojcostwa Bożego; Ojciec Przedwieczny zsyła Syna swego Jednorodzonego na ziemię, by grzeszną ludzkość odkupił. Wielkanoc jest świętem Boga Syna, który po męce i śmierci krzyżowej uwieńczył dzieło Odkupienia chwalebnym zmartwychwstaniem swoim. Zielone Świątki wreszcie są świętem trzeciej Osoby boskiej, Ducha Świętego, którego Ojciec i Syn zsyłają na świat, aby to, co Ojciec stworzył, a Syn odkupił, zostało utwierdzone i poświęcone przez Niego - pisze siostra Maria Renata.

„Zróbcie wszystko, co Syn wam powie”

Dzisiaj dość luźno traktuje się słowa przysięgi małżeńskiej, którą składają sobie młodzi ludzie. Gdy zawodzi wierność i uczciwość, a Bóg przestaje być stawiany na pierwszym miejscu, poszukuje się różnych sposobów na „rozerwanie” sakramentu. Mimo wielu „ułatwień” w tej materii, jakie pojawiły się ostatnio także w Kościele katolickim, trzeba zdać sobie sprawę, że nawet uzyskanie dokumentu o nieważności, gdy stało się to w sposób oszukańczy, nie ma przed Bogiem wartości. Podobnie jak dzieje się w sakramencie spowiedzi, gdy oszukaliśmy spowiednika. Bóg widzi w ukryciu i dlatego takie czyny powodują zaciągnięcie bardzo ciężkiego grzechu – pisze Jerzy Kąkol w artykule „Zróbcie wszystko, co Syn wam powie”.

O zmartwychwstaniu ciał

Jezus nie powrócił jako duch: spożywał z uczniami posiłki i można go było dotknąć. Zmartwychwstał w swoim własnym ciele: Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem (Łk 24, 39). Jezus nie odczuwał bólu, choć nosił śmiertelne rany, które dla św. Tomasza stanowiły dowód na prawdziwe powstanie z martwych. Jak ogłosił Sobór laterański IV, tak samo w Chrystusie „wszyscy zmartwychwstaną we własnych ciałach, które mają teraz” - pisze Michał Nieniewski w artykule "O zmartwychwstaniu ciał".

Miłosierdzie

Dzisiaj, kiedy wiele osób, a nawet papież Franciszek, często i przy różnych okazjach mówi o Miłosierdziu, zdać się może, że jest jedynym atrybutem Boga. Trzeba sobie jednak uzmysłowić, że miłosierdzie nie może istnieć bez sprawiedliwości, którą Stwórca posiada w wymiarze absolutnym - pisze Jerzy Kąkol

Mandatum novum do vobis...

Zwyczaj obmywania nóg zadomowił się w całym kościele katolickim, wszedł do liturgii, znany jest i aktualnie praktykowany jako część Mszy świętej w Wielki Czwartek. Przed soborem Watykańskim II czynność ta była „zarezerwowana” dla biskupa i odbywała się po Mszy świętej. Obecnie, obrzęd obmycia nóg przewidziany jest we wszystkich katolickich kościołach w czasie Mszy świętej Wieczerzy Pańskiej. Podczas tego obrzędu śpiewana jest pieśń oparta na wersecie z ewangelii świętego Jana: Daję wam przykazanie nowe, abyście tak się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem

Z artykułu Jarosława Szarka p. t. "Całkowita ofiara z życia mego":

Ci młodzi ludzie, których tutaj sądzicie, to nie bandyci, jak ich oszczerczo nazywacie, ale obrońcy ojczyzny! nie żałuję tego, co czyniłem. Moje czyny były zgodne z tym, o czym myślą miliony polaków, tych polaków, o których obecnym losie zadecydowały bagnety NKWD. Na śmierć pójdę chętnie. Cóż to jest zresztą śmierć? Wierzę, że każda kropla krwi niewinnie przelanej zrodzi tysiące przeciwników i obróci się wam na zgubę – mówił jezuita ks. Władysław Gurgacz przed komunistycznym sądem w Krakowie.

 

Stare przysłowie z czasów, kiedy jeszcze w liceach uczono łaciny, mówi: Plenus venter non studet libenter (w wolnym tłumaczeniu: pełny brzuch nie przepada za nauką). Tym bardziej nie przepada za modlitwą. Dlatego nie tylko chrześcijaństwo, ale również inne religie przestrzegają postu. Dobrze to oddaje prefacja wielkopostna: Ty przez post cielesny uśmierzasz wady, podnosisz ducha, udzielasz cnoty i nagrody… pisze ks. Adam Martyna w artykule o poście.

 

"Dzisiaj, wszelkimi sposobami próbuje się je zlikwidować, a przyjemność urasta do wielkości bożka. W ślad za tym, hedonizm, stał się poglądem i doktryną, uznającą rozkosze za najwyższe dobro oraz cel życia. Unikanie cierpienia i bólu jest uważane za główny warunek osiągnięcia szczęścia. Nawet wbrew przykazaniu miłości Boga i bliźniego. Uczucia są najczęstszym czynnikiem, poprzez który ów cel jest realizowany. Jako wyjątkowo ulotne, nie mogą nasycić pragnienia szczęścia. Pozostawiają po sobie pustkę i ból w sferze duchowej" pisze Jerzy Kąkol w artykule "Czy cierpienie ma sens?".

 

Niektórzy namawiają do „kompromisu” i „uzgadniania stanowisk”, gdyż stanowi to „mniejsze zło”, albo dlatego, że zwolennicy podniosą wielki krzyk i zrobi się zamieszanie. Jak to jest z tym „mniejszym złem”, na które powołują się nawet ludzie Kościoła? Czy możliwe jest takie schizofreniczne podejście do przykazań Bożych bez poważnego dysonansu moralnego? Przecież „mniejszy” czy „większy” diabeł zawsze jest diabłem - pisze Jerzy Kąkol w artykule Mniejsze zło, czyli pakt z diabłem.

 

Miało to miejsce około roku Pańskiego 35. Dziwne i niezbadane są wyroki Boże. Najdowodniej okazuje się to na cudownym nawróceniu Szawła, który pod imieniem Pawła stał się z najzagorzalszego prześladowcy Jezusa, najgorliwszym sługą Jego i szeroko rozniósł wiarę Chrystusową, tak, że Kościół święty dał mu chlubny przydomek Apostoła Narodów. O nawróceniu św. Pawła - w artykule wstepnym nr 3/2018.  

Wstrząsająca relacja księdza obecnego przy egzekucji ,,Inki”

28 sierpnia minęło 71. lat od śmierci Danuty Siedzikówny ps. ,,Inka'', (ur. 3 września 1928 w Guszczewinie, zm. 28 sierpnia 1946 w Gdańsku) zamordowanej przez komunistycznych oprawców za wierność wolnej Polsce. Była sanitariuszką 4. szwadronu odtworzonej na Białostocczyźnie
5 Wileńskiej Brygady AK, w 1946 w 1 szwadronie Brygady działającym na Pomorzu, pośmiertnie mianowana podporucznikiem W.P. Przypominamy realcję księdza, który towarzyszył skazanej do ostatniej chwili.

Miłosierdzie Boże

Każdy z nas może doświadczyć Miłosierdzia w Sakramencie Pojednania, który to sakrament pozostawił nam Zbawiciel, mówiąc do apostołów: „komu grzechy odpuścicie, są im odpuszczone…”.

Narodzenie Matki Bożej

W chwili kiedy narodziła się Maryja, nasza Królowa, Najwyższy wysłał św. Archanioła Gabriela do otchłani, aby oznajmił tę wesołą nowinę przebywającym tam ojcom świętym. Pospiesznie zstąpił ów poseł niebiański do otchłani i rozjaśnił ją światłem swoim radując przebywających tam sprawiedliwych. Zwiastował im, że zbliża się ów dzień – przepowiadany przez proroków a tak bardzo oczekiwany przez ojców świętych – w którym rodzaj ludzki dostąpić ma zbawienia i wiecznej szczęśliwości; niedługo ujrzą Zbawienie i wspaniałość Najwyższego, albowiem narodziła się już Ta, która będzie Matką obiecanego Mesjasza. Wiadomość ta napełniła radością dusze patriarchów, proroków i wszystkich sprawiedliwych będących w otchłani. Chwalili oni i błogosławili Pana za to dobrodziejstwo nowymi pieśniami.
Maria z Agredy, Mistyczne Miasto Boże

Romantyczne Wieczory Organowe w Bydgoskim Sacré-Cœur

Festiwal to pierwsze tego typu przedsięwzięcie, mające na celu zwieńczenie kilku letnich prac restauracyjnych przy naszych organach, które przywróciły im pierwotną, romantyczną formę. Stąd też wzięła się nazwa „romantyczne” w tytule.
Nasze organy zbudowane są w stylistyce instrumentów z epoki romantycznej, kiedy to organy miały naśladować orkiestrę symfoniczną. Idealnie więc na naszych organach zabrzmi muzyka dzięwiętnastowieczna – Mendelssoha, Liszta czy Brahmsa oraz późniejsza. Jednak różnorodność palety brzmieniowej instrumentu sprawia, że można na nim wykonać praktycznie każdy rodzaj literatury organowej.

A gdybyśmy wypełnili objawienia fatimskie?

Przesłanie z Fatimy to jednao z najwazniejszych prywatnych obajwień, jakie ofiarowano ludziom. Matka Boża przestrzega w nim jak katastrofalne konsekwencje (doczesne i wieczne) będzie miało dalsze pogrążanie ludzkości w grzechu. Dodatkowo Matka Boża wprost wskazuje jak powinni postępować ludzie, by tego straszliwego losu uniknąć.

 


Ostatnia modyfikacja: 2018.12.08 19:22,

 
 
 
Projekt i oprogramowanie - Michał Jędryka